Wyjazd na wakacje
2008-12-12
Jacek D
Wakacyjne czasy zbliżają się wielkimi krokami i nagle uświadamiamy sobie, że do podróży nad nasze ulubione morze pozostało raptem 2 tygodnie. Po pierwsze musimy zdecydować się na środek naszej podróży. Praktycznie mamy do wyboru albo podróż samochodem, albo pociągiem, ze względu na ceny wycieczki samolotem nie są jeszcze zbyt popularne. Oba środki transportu posiadają swoje dobre strony i niedogodności i ich wybór zależy od wielu aspektów. Jeśli ktoś nie posiada samochodu, to sprawa jest oczywista, musi odpowiednio wcześnie zarezerwować bilet na podróż. Zaś posiadacze pojazdów z reguły jeżdżą nimi, ale niekiedy warto przemyśleć, czy jednak nie skusić się na usługi PKP. Podróż pociągiem ma tę niewątpliwą korzyść, że nie jest tak bardzo wyczerpująca jak samochodem. O ile tylko będziemy mogli zająć jakieś miejsce do siedzenia, bo to jest z kolei jedna z kilku niedogodności jazdy PKP. Następne to ograniczenie ilości możliwego do niesienia bagażu, często problem z dostaniem biletu i ścisk w samych pociągach. Poza tym pociągi jeżdżą tylko do niewielu bardziej popularnych miejscowości nad morzem i z reguły musimy jeszcze dotrzeć do naszego noclegu wiele kilometrów, tak więc wyjazd koleją znacznie obniża naszą mobilność. Tak więc na taką podróż decydują się najczęściej studenci i młodzież, bez dzieci, dla których nie jest kłopotem noszenie ciężkiego plecaka na plecach. Podróż własnym środkiem lokomocji pozwala na dużo większe możliwości, lecz jest bardziej kłopotliwa i niebezpieczna w polskich warunkach drogowych i należy się do niej właściwie przygotować. W pierwszej kolejności zanim wyruszymy należy zrobić skrupulatny przegląd samochodu, bo nie może nas spotkać nic gorszego, niż nagła usterka kilkadziesiąt kilometrów od domu. Trasa nad morze z południa Polski to jest 500-600 kilometrów, tak więc trzeba ją właściwie rozplanować. Niestety stan naszych szos, duże utrudnienia i prawie całkowitybrak szybkich autostrad na bezstresowe i bezpieczne pokonanie tej sporej trasy, w związku z tym musimy się nastawić na kilkanaście długich godzin niewygodnej podróży. Niektórzy kierowcy przejeżdzają taką trasę za jednym razem, ale warto rozważyć podzielenie trasy na dwa dni, zwłaszcza jak się jedzie z dziećmi. Dobrze jest również, gdy jedzie co najmniej dwóch umiejących prowadzić, nie ma wtedy problemów, że przy zmęczeniu któregoś nasza podróż może ulec opóźnieniu.